Koncert Pieśni wiosny, pieśni lata

Centralna Biblioteka Rolnicza im. Michała Oczapowskiego

banerkiwisla2

Wielu z nas, miłośników muzyki tradycyjnej, szczególnie pociągają zjawiska najstarsze. Szukamy tego co sięga w głąb czasów i jest czymś więcej niż indywidualną kreacją. Takie właśnie są pieśni obrzędowe – te najdawniejsze formy, związane z rytmem przyrody i z magicznymi zabiegami mającymi chronić ludzi przed wszystkim, co mogłoby do ich świata wprowadzić zamęt i nieszczęście.

W kulturze tradycyjnej wiosna i lato były czasem kiedy ważyły się losy całej społeczności – od pomyślnego zebrania plonów zależał jej byt. Śpiewane wówczas kobiece pieśni były adresowane do przodków- opiekunów w zaświatach, aby zyskać ich przychylność i wsparcie. Choć w polu zwykle pracowano w grupie, to pieśni nierzadko były osobistymi opowieściami o trudnym życiu, o ciężkim losie – niczym śpiewne skargi. Inne pieśni lata, zwane borowymi czy leśnymi, śpiewano w lesie zbierając jagody, grzyby, czy żurawinę.

Choć obrzędy, którym towarzyszyły pieśni, miały swój rodowód w czasach przedchrześcijańskich, w ludowym kalendarzu poszczególne ich typy przyporządkowane były świętom kościelnym – jak Wielkanoc, Zielone Święta, św. Jana, św. Piotra, św. Eliasza. Od nich często pieśni brały swe nazwy. Miały specjalną muzyczną strukturę, śpiewało się je specyficznym głosem. Dziś z tego repertuaru zachowały się już tylko okruchy w pamięci nielicznych osób.

Ideą koncertu jest przywołanie dawnych brzmień i zestawienie ze sobą różnych tradycji wokalnych z terenów na wschód od Wisły – Podlasia, Polesia ukraińskiego i białoruskiego, i wreszcie Rosji. Przyjrzenie się, na ile ich właściwości, zarówno tekstowe jak i muzyczne są wspólne, a na ile odrębne. Śpiewaczki z Malinnik i Dasz, dwóch wsi z powiatów bielskiego i hajnowskiego, przywiozą wiosenne rohulki (pieśni, które śpiewa się przez tydzień od świąt Wielkanocnych), wesnuszki i pieśni żniwne. Panie śpiewają je u siebie do dzisiaj, ale nie jest to już zwyczaj powszechny. Śpiewaczkom towarzyszyć będzie Julita Charytoniuk, Podlasianka z Białegostoku dokumentująca tradycje wokalne regionu, ich uczennica.

Dalej na wschód, na Polesiu, zbliżymy się jeszcze bardziej do minionego czasu. Tu do niedawna jeszcze odprawiano wiosenne obrzędy – obchodzono wieś z wiosennym kolędowaniem (na Zielone Święta), palono ognie na św. Jana (na Kupałę), rytualnie wyprowadzano rusałki (tydzień po Zielonych Świętach). Nadia Semeniwna Kłopotenko, śpiewaczka starszego pokolenia z południowego krańca Polesia, przywiezie trochę tamtejszej atmosfery. Zaśpiewa między innymi pieśni letnie – petriwki. Towarzyszyć jej będzie Igor Perewertniuk, śpiewak tradycyjny z Kijowa. Wspólnie z Nadią Klopotenko wykonają liryczne ballady z jej repertuaru.

Szerszą panoramę poleskich tradycji przywoła zespół Z lasu. To grupa z Polski, ale wykonująca repertuar z różnych stron Polesia, do których dociera dokumentując pieśni – z woj. rówieńskiego na Ukrainie, z woj. brzeskiego na Białorusi. Pojawią się pieśni, które członkiniom zespołu udało się zapisać od wiejskich wykonawców, a także te, których ślad został już tylko w nagraniach archiwalnych.

Ostatnią część koncertu wypełni moskiewski zespół Repei i różnorakie rosyjskie fletnie Pana. Jeszcze dalej na wschód, jeszcze inny świat. I inne podejście do muzyki tradycyjnej. Pieśni wiosenne śpiewane i grane na instrumentach z łodyg roślin przeniosą nas muzycznie w inny wymiar. Oprócz nich zabrzmią te całkowicie współczesne, autorskie, ale rozumiane przez tradycyjny pryzmat.

Jagna Knittel, kurator koncertu

 

PODLASIE

Dasze_fot.Jaroslaw Poliwko_m

Wieś Dasze (woj. podlaskie, powiat hajnowski):

Zofia Kirdylewicz (ur. 1943), prowadzi zespół „Kalina”, założony w 1978 roku. Zespół obecnie składa się z trzech pań, które śpiewają pieśni w lokalnym dialekcie (zaliczanym do gwar języka ukraińskiego). Występuje na lokalnych imprezach kulturalnych, w repertuarze ma tzw. wesnuszki (pieśni wiosenne), kolędy, pieśni weselne, chrzcinne, wielkopostne, liryczne, żartobliwe. Niejednokrotnie brał udział w odtwarzaniu obrzędów, m.in. w ramach projektu „Tradycja (po)łączy pokolenia” prezentował elementy dawnego, wiejskiego wesela.

Eudokia Markiewicz (ur. 1933), dawniej udzielała się w miejscowym zespole „Kalina”, który większość repertuaru zaczerpnął właśnie od niej. Obecnie śpiewa tylko w cerkwi. Można ją usłyszeć na płycie Stowarzyszenia Dziedzictwo Podlasia „Ludowe pieśni religijne z Podlasia”.

Śpiewaczki prowadziły warsztaty w ramach różnych projektów, m.in. „Obrzędowe pieśni podlaskie”, „Szansa na Oskara 2016″.

Wiera_Niczyporuk_Fot.Gosia_Żuk_m

Wieś Malinniki (woj. podlaskie, powiat bielski)

Wiera Niczyporuk (ur. 1940 r.) – to jedna z najwybitniejszych śpiewaczek podlaskich. Wielokrotnie reprezentowała gminę Orla na przeglądach i festiwalach w regionie i kraju, z założonym przez siebie zespołem „Malinki”, rzadziej śpiewając solo. Od kilku lat prowadzi różnego rodzaju warsztaty śpiewu, organizowane m.in. przez Stowarzyszenie Dziedzictwo Podlasia.

Jest tegoroczną stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W ramach stypendium/projektu stypendialnego poprowadzi warsztaty podczas festiwalu.

 

UKRAINA

Nadia_Klopotenko_fot.Oleksiy Nahornyuk

Nadia Semeniwna Kłopotenko, ur. 1940, we wsi Czerwona Wola (obw. Żytomierz). Jest wybitną śpiewaczką a jej głos słynie szeroko, choć nieczęsto występuje na scenie – jeśli już, to na lokalnych przeglądach. Śpiewa od dziecka – pieśni, które słyszała od matki i starszych od siebie śpiewaczek. W jej repertuarze jest mnóstwo pieśni związanych z cyklem przyrody – kolędy, wiesnianki, kupalskie, petriwki, żniwne, a oprócz tego pieśni weselne, liryczne i inne. Od męża bartnika nauczyła się hodowania pszczół i teraz po jego śmierci sama się nimi zajmuje. Region, w którym mieszka to południowa część Polesia, tereny opisywane przez Oskara Kolberga w tomie „Wołyń” i „Polesie-Białoruś”.

Igor Perewrtniuk

Igor Perewertniuk, ur. 1986, śpiewak, folklorysta, badacz muzyki tradycyjnej. Studiował i mieszka w Kijowie. Śpiewał w zespołach męskich i mieszanych, takich jak „Krosna” i „Kralica”, obecnie w zespole Drewo i Czornomorci. Uczył się śpiewać u wielu wiejskich mistrzów – wykonuje pieśni z różnych regionów Ukrainy.

 

POLESIE (Ukraina i Białoruś)

Z_Lasu_fot.Radosław Pasterski

Z lasu to zespół wokalny, który śpiewa tradycyjne pieśni z Polesia – z terenu Ukrainy i Białorusi. Tworzą go osoby z długoletnim doświadczeniem w praktykowaniu muzyki tradycyjnej, śpiewające wspólnie od 2008 roku. Jeżdżą na Polesie w poszukiwaniu dawnych pieśni, spotkań z ludźmi i śladów archaicznej kultury. Nawiązują kontakty ze starszymi mieszkańcami, archiwizują ich pieśni i uczą się od nich śpiewać. Zespół powstał z inicjatywy Jagny Knittel, podczas realizowanych od 2008 roku na Polesiu projektów stowarzyszenia Panorama Kultur.

W programie koncertu znajdą się pieśni zebrane m. in. we wsiach: Załawie, Stari Koni, Kurczyca, Perebrody (Ukraina) oraz Kletnia (Białoruś).

Skład: Maniucha Bikont, Julita Charytoniuk, Joanna Gancarczyk, Ewa Grochowska, Anna Jakowska, Jagna Knittel, Olga Kozieł, Karolina Podrucka.

 

ROSJA

Marina_Kriukova_fot.Piotr Baczewski

Repei (Moskwa). Zespół założony przez Marinę Kriukową, wszechstronną etnowokalistkę, instrumentalistkę, pedagożkę, od początku lat 90-tych zajmującą się muzyką tradycyjną.

Repei skupia się na muzyce granej na wielogłosowych piszczałkach – różnego typu rosyjskich fletniach Pana. Są to między innymi kugikle (gdzie piszczałki robione są z sitowia i trzciny), pieljany i zorki (wykonywane z dużych roślin baldaszkowatych, takich jak arcydzięgiel). Instrumenty te występują w tradycji muzycznej wielu regionów Rosji, wszędzie gra na nich jest domeną kobiet.

Członkinie Repei na koncertach i podczas warsztatów przywołują dźwięki z przeszłości, zaskakujące i zadziwiające współczesnego słuchacza. Słuchając Repei na początku trudno się zorientować czy mamy do czynienia z muzyczną minimalistyczną awangardą, czy z głosami ptaków siedzących w szuwarach. To muzyka organiczna, zostawiająca miejsce dla wyobraźni. Repei nie naśladuje dosłownie tradycyjnych stylów gry na instrumentach z roślin, lecz sam przemawia językiem tradycyjnej kultury.

W programie zatytułowanym „Rozlewiska”, zabrzmią zarówno tradycyjne, wiosenne pieśni i tradycyjne granie na fletniach Pana z obwodu Kałuskiego, Kurskiego, Biełgorodzkiego, jak i autorskie kompozycje do wierszy Mariny Cwietajewej.

Wykonawcy:

Marina Krjukowa – wokal, kugikle, swistun

Nina Ostroumowa – wokal, kugikle, pieliany, zorki

Maria Jerochina – wokal, kugikle, pieliany, zorki, swistun

Maria Tarasenko – wokal, kugikle, pieliany, zorki

 

Nasi partnerzy: